Naukowcy badają czarną dziurę, która zaskoczyła ich m.in. masą i nietypowym składem najbliższego otoczenia. Obiekt QSO1 mógł powstać nawet ok. 13 mld lat temu, a jego cechy budzą szereg pytań.
Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba pozwala badaczom zajrzeć do najdalszych i najstarszych części wszechświata. Dzięki zebranym danym astronomowie i kosmolodzy mogą przyspieszyć badania nad analizą procesu powstawania czarnych dziur. W ostatnim czasie na celowniku badaczy znalazły się m.in. supermasywne czarne dziury i prastare obiekty powstałe na pierwszych etapach rozwoju wszechświata.
Przedmiotem najnowszych badań kosmologów jest obiekt QSO1 (pełna nazwa: Abell 2744-QSO1), odkryty w 2022 r. dzięki możliwościom Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Obiekt widoczny na zdjęciach ma formę niewielkiej, czerwonej kropki i jest czarną dziurą, powstałą prawdopodobnie ok. 13 mld lat temu.
Jak oszacowano w nowym badaniu, masa centralnej czarnej dziury może wynosić ok. 50 mln mas Słońca. Materia otaczająca obiekt może ważyć mniej niż połowa tej wartości.
Zaobserwowane właściwości obiektu budzą wątpliwości astronomów. Cechy QSO1 zdają się zaprzeczać dotychczasowej kolejności zdarzeń w formowaniu się czarnych dziur.
Temat sztucznej inteligencji w medycynie to wciąż jeszcze zagadnienie stosunkowo nowe. Z roku na rok przybywa jednak raportów opisujących rozmaite przykłady wykorzystania AI w branży medycznej, a tempo rozwoju technologii nie pozostawia złudzeń: sztuczna inteligencja w medycynie – podobnie jak w wielu innych dziedzinach – nabiera znaczenia na naszych oczach.
Sztuczna inteligencja w medycynie to połączenie sił specjalistów i mechanizmów AI, które ma na celu zwiększenie skuteczności leczenia i zmniejszenie ryzyka błędów ludzkich.
W skrócie:
Poza wieloma sposobami wykorzystania sztucznej inteligencji, na szczególną uwagę zasługuje zastosowanie narzędzi AI w medycynie. W branży, w której zdrowie i życie pacjentów stanowią priorytet stosowanie rozwiązań sztucznej inteligencji jest rewolucyjne, budzi więc przy okazji sporo kontrowersji. AI w medycynie to przede wszystkim analiza dużych ilości danych, co jest wykorzystywane w ogólnej diagnostyce oraz wielu innych dziedzinach. AI w medycynie to także rozmaite sposoby jej wykorzystywania w radiologii oraz mikroprecyzyjnej chirurgii. Technologię AI warto postrzegać jako dążenie do perfekcji w leczeniu ludzkiego zdrowia.
Zastosowanie sztucznej inteligencji:
Sztuczna Inteligencja (AI) to w dużym skrócie zdolność maszyn i oprogramowania do wykazywania umiejętności charakterystycznych dla człowieka: rozumowania, uczenia się, wyciągania wniosków, planowania, przewidywania itd.
Kryzys wieku średniego może należeć do przeszłości – twierdzą naukowcy. Moment w życiu określany jako „garb nieszczęścia", czyli szczyt zmartwień i przygnębienia, który zwykle dopadał osoby w średnim wieku, zanikł. Najbardziej nieszczęśliwi są obecnie ludzie młodzi.
Jak wynika z najnowszych badań naukowców, znany wzorzec zmieniającej się wraz z wiekiem kondycji psychicznej wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Tzw. garb nieszczęścia zaczyna się dotąd po czterdziestce i osiągał szczyt około 50. roku życia – znikł.
Badania opublikowane w PLOS One przynoszą zaskakujące wnioski – poziom złego stanu zdrowia psychicznego jest najwyższy wśród młodych dorosłych, a z wiekiem stopniowo spada.
Zdaniem naukowców przyczyną jest pogorszenie zdrowia psychicznego młodych ludzi: presja ekonomiczna, pandemia, wpływ mediów społecznościowych. Problemy są globalne i wymagają pilnych działań.
Homo sapiens oraz neandertalczycy są niemal identyczni na poziomie genetycznym. Istnieją jednak różnice, które zadecydowały o ewolucyjnym sukcesie naszego gatunku. Naukowcy odkryli pewne zmiany w biochemii mózgu, które mogły się do tego przyczynić.
Około pół miliona lat temu doszło do oddzielenia się homo sapiens od linii ewolucyjnej prowadzącej do neandertalczyków i denisowian. Jednocześnie u przedstawicieli naszego gatunku zaszło kilka drobnych zmian w biochemii mózgu. Wpływają one na stabilność i ekspresję genetyczną enzymu liazy adenylobursztynianowej, czyli ADSL. Enzym ten bierze udział w biosyntezie puryn – związków chemicznych, które są podstawowymi składnikami nukleotydów budujących DNA i RNA. Niedobór ADSL jest rzadką i dziedziczną chorobą metaboliczną, która prowadzi do poważnych zaburzeń neurologicznych, w tym opornej na leczenie padaczki oraz upośledzenia umysłowego. Wyniki najnowszego badania zostały opublikowane w Proceedings of the National Academy of Sciences.
Ten gen wpływa na zachowanie człowieka. Międzynarodowy zespół naukowców z Okinawskiego Instytutu Nauki i Technologii (OIST) w Japonii i Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Niemczech odkrył, że zaobserwowane zmiany mogą odgrywać istotną rolę w naszym zachowaniu. Naukowcy zbadali wersję genu, która powszechnie występuje u współczesnych ludzi, ale nie występowała u neandertalczyków ani denisowian. Wszystko wskazuje na to, że ta zmiana musiała pojawić się u homo sapiens po oddzieleniu się od linii ewolucyjnej, ale jeszcze przed opuszczeniem Afryki. Biorąc pod uwagę fakt, że mutacje genu ADSL mogą powodować dysfunkcje mózgu, badacze zaczęli zastanawiać się, czy zmiany w tym genie nie były czynnikiem, który zapewnił homo sapiens przewagę poznawczą lub behawioralną.
Jestem przekonany, że istnieje pewna fundamentalna różnica między współczesnym człowiekiem a innymi wcześniejszymi formami człowieka” – powiedział Svante Pääbo z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka i jeden z autorów badania.
„Neandertalczycy i denisowianie nigdy nie osiągnęli liczebności większej niż kilkaset tysięcy osób, ich technologia przez setki tysięcy lat prawie się nie zmieniła – a współcześni ludzie w ciągu zaledwie stu tysięcy lat rozprzestrzenili się po całej planecie i rozwinęli technologię i kulturę, które tak szybko się zmieniły” – dodał.